Grand Prix w Tunisie - ale się dzieje !!
Już dwa dni Grand Prix w Tunisie za nami. Rywalizacja o punkty do rankingu na Igrzyska ruszyła pełną parą. Niemiecki mistrz judo Ole Bischof o którym wielu myślało że przejdzie już na sportową emeryturę w Tunisie przystapił ostro do walki o nominację do Olimpiady 2012 Londyn. Na tatami pokonał wszystkich swoich przeciwników i zdobył złoty medal na tym Grand Prix. Młodzi też nie dają za wygraną, 19-letnia Majlinda Kelmendi zdobyła w piątek pierwszy w historji medal dla Kosowa. Kelmendi zdobyła złoto w kategorii 52kg w pięknym stylu pokonując kolejno swoje rywalki. Ciekawostką jest również to że Kelmendi walczy pod banderą IJF (od 2009) ponieważ Kosowo nie jest jeszcze oficjalnym członkiem IJF. Zasady IJF nominacji olimpijskich : http://www.intjudo.eu/pictures/news/528_1_1.pdf
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać






Odpowiedzi
tak trzeba przyznac ,ze
tak trzeba przyznac ,ze niektorzy rozpoczeli eliminacje "mocnym wejsciem"-byc moze wielu sadzilo-ale sam Bischof stwierdzil-ze skora tak dobrze sie czuje i jest tak dobrze dysponowany i psychicznie i fizycznie to nie widzi powodu by zakonczyc kariere-zreszta ta akurat przyklad przemyslanego dzialania-to jego 1 start w tym roku poprzedzony solidnym przygotowaniem z odpowiednio dobranymi i oplaconymi sparingpartnerami-efekty widac.zreszta Niemka Malzahn (63 ) -tez rozpoczela imponujaca wygrywac w stylu nie pozsostawiajacym zludzen. W 57 widac ,ze Francuzi odrobili prace domowa-i super ustawili swoja zawodniczke na Karakas-Pavia wygrala(117 na liscie )i droga do zwycieztwa byla juz otwarta ))
Taktyka i przygotowanie pod przeciwnika staja sie bardzo wazne-pewnie mozna skorzystac z maksymy chinkiego wodza Sun Tse :
" znasz przeciwnika i znasz siebie ,mozesz wygrac sto bitew,bez narazania sie na niebezpieczenstwo.
Znasz siebie,ale nie znasz przeciwnika ,twoje widoki na zwycieztwo lub porazke sa rowne.
Nie znasz ani siebie,ani przeciwnika,zostaniesz zwyciezony w kazdej bitwie."
i druga sprawa -uzyskanie nominacji przy pomocy stypendium sportowego bedzie coraz trudniejsze-trzeba chyba dazyc do powstania "zawododwych teamow "-troszczacych sie o pieniadze i cala logistyke dla zawodnikow
święte słowa!!!!!!!! jak nie
święte słowa!!!!!!!! jak nie zadbamy o finanse zawodników to pójdą do roboty i judo będą ćwiczyć w wolnych chwilach a wtedy o wyniki na arenie międzynarodowej będzie baaaardzo ciężko.chcąć osiągnąć dobry wynik trzeba oddać judo całą młodość którą inni mają na zdobywanie wykształcenia i dobrej pracy.oczywiście zdaży sie nietrafiona inwestycja w zawodnika ,ale jest większe prawdopodobieństwo wyhodowania jakiegoś kozaka który pociągnie to całe nasze słabe judo i zainteresuje ludzi którzy nie mają pojęcia o judo a mają pieniądze i chcieliby się utożsamiać ze sportem który według mnie jest jedynym czyyyyyyyyyyyystym od dopingu.....
Pogorzelec niestety przegrała
Pogorzelec niestety przegrała bardzo szybko
dokladam nastepna
dokladam nastepna mloda
http://www.judoinside.com/uk/?factfile/view/45804/audrey_tcheumeo
wygrala kategorie 78-i to jak-terminator ))
Dlatego trzeba działać już z
Dlatego trzeba działać już z dziećmi, a nie głosić teorie że trzeba zlikwidować kadrę juniorów młodszych bo nie ma kasy....