Zawody Drużynowe - PROPOZYCJE, UWAGI, WNIOSKI
Zapraszam do dyskusji na temat zawodów drużynowych w naszym kraju. Jak je organizować, od czego rozpocząć.
Podzielcie się swoimi uwagami, wnioskami.
Macie spostrzeżenie jak to wygląda gdzie indziej?
Może taka forma zawodów w Naszym kraju spowoduje większe zainteresowanie judo, łatwiejszy odbiór i ściągnięcie większej liczby kibiców na Nasze turnieje.
Przecież wszystkim nam zależy na popularyzacji judo.
Pretorian, napisał:
Nauczmy najpierw młodzież czyli zacznijmy od juniorów młodszych. Drużyny miasta, każde miasto może wystawić max 3 drużyny, kategorie wagowe 6 do 50, 60, 70, 80, 90, +90kg. Aby nie mnożyć kosztów, podział na dwie grupy region III i IV i region I i II. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy przechodzą do ścisłego finału. Walory to to że nie potrzeba pieniędzy na rozpoczęcie tej ligi (rodzice). Kibice też na pewno będą , obowiązkowo rodzice i dzieci trenujące w danym mieście. Jedyny koszt to sale, myślę że do udźwignięcia przez OZJ, reszta to wolontariat (rodzice), sędziowie to też na początek pomogą.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





Kiki.Specjalnie dałem takie
Kiki.Specjalnie dałem takie wagi aby nikt nie musiał zbijać specjalnie wagę , oraz po przez te zawody zawodnicy którzy będą chcieli zmienić wagi mogli zobaczyć jak im się walczy kat. wyżej. Specjalnie też dałem 6 kat. wagowych, aby dochodziło do remisów, co czyniło by jeszcze bardziej dramatyczny ten mecz i wymagało by dogrywki ( 3 walki - losowo). Mecze te powinny służyć też promocji judo czyli przy okazji takiego meczu powinny odbywać się pokazy, trening dla młodych i dla laików, pierwszy krok na macie , wiązanie pasa itd. zapraszane powinny być szkoły lub po prostu na dużych salach szkół powinny odbywać się te zawody . To tylko zarys , czekam na Wasze sugestie.
Nadal uważam, ze proponowane
Nadal uważam, ze proponowane wagi nie odzwierciedlają statystycznej średniej wagowej wśród 15-16 latków, połowa walk rozgrywanych w kategoriach powyżej 70 kg ? !!! Nie - to krzywe zwierciadło.
Też jestem sceptyczny wobec
Też jestem sceptyczny wobec proponowanych przez Ciebie imitów wagowych.
Nie wiem jak sobie wyobrażasz walkę kolesia, który waży 51kg i takiego, który zrzuci 4 kilo do 60-ki. Poza tym nie ma co sobie komplikować życia. Należy po prostu wziąć kategorie adekwatne do przedziału wiekowego, nie odrzucając przy tym skrajnych, bo to tylko strata dla tych o nietuzinkowych gabarytach...
I szczerze mówiąc, nie sądzę, by liga drużynowa juniorów młodszych wzbudziła zainteresowanie mediów. Kto zechce oglądać, jak dwa zielone paski czochrają się w pokraczny, charakterystyczny dla pokwitającej młodzieży, sposób (poza ich rodzicami =) ??? Jeśli chcesz sprzedawać ludziom sportowe widowisko, to musi ono trzymać pewien poziom.
Czy poziom prezentowany przez
Czy poziom prezentowany przez polki na turnieju Warszawskim według Ciebie jest odpowiedni ???
Sądzę że właśnie rodzice i rówieśnicy najszybciej zapewnią frekwencję na widowni, a promocja judo powinna w pierwszej kolejności być skierowana do potencjalnych adeptów tej dyscypliny a nie do kibiców pozyskanych przez media.
Turnieje w początkowej fazie powinny być rozgrywane na matach w szkołach / w ramach promocji / dopóki tylko widownia się pomieści.
" Czochracze " wybaczcie temu " przekwitłemu mistrzowi " jego zarozumiałość. Musi się jeszcze trochę nauczyć pokory i szacunku.
Co do wag to tylko
Co do wag to tylko propozycja, ja bym jeszcze dołożył 3 wagi dziewczyn (cały czas piszę o cadetach), takie drużyny mieszane to też super. Wracając do wag to zobacz drogi kolego na kat. wagowe w Singapurze , jest to wszystko umowne, chciałbym też aby był zakaz zbijania wagi do tych zawodów ( dość muszą się męczyć zawodnicy do startów na Europie czy MP). Wracając do Twojej wypowiedzi to tak samo myśli PZJ, czekamy na stworzenie LIGI już ponad dziesięć lat i nic, jak zaczniemy z juniorami młodszymi jest wielce prawdopodobne że za 3-4 lata uda nam się z Seniorami, a tak będziemy dalej bić pianę. Kibiców i publiczność też trzeba wychować i nauczyć, a na media też przyjdzie czas. ( prędzej pokażą w wiadomościach dzieci bawiące się w sport z publicznością, rodzicami , niż naszych mistrzów walczących przy pustych trybunach na MP.) Nie wspomnę jaka to świetna promocja dla naszej dyscypliny, a i może przez to jakaś perełka się trafi !!! Pozdrawiam i życzę szerszych horyzontów !
Obserwatorze, a czy w
Obserwatorze, a czy w turnieju oglądałeś same Polki..?
A zakaz zbijania wagi wydaje mi się groteskowy. Niby jak można to wyegzekwować? To tak jakbyś zakazał picia red bulla w przerwach między walkami...
Są sposoby (medyczne)
Są sposoby (medyczne) wykrycia czy zawodnik zbijał wagę czy nie przed zawodami !! Techniczne też, można ważyc zawodników po zawodach, a start następuje wg. zgłoszonej listy (oświadczenia) zespołu, takie działanie odstraszyło by potencjalnych "olimpijczyków" za duże ryzyko dyskwalifikacji i korekta wyniku. To tylko dwa przykłady, pozostawiłem ten ostatni na koniec. Ludzie honoru, a za takich uważam judoków, jak się na coś umawiają to się umawiają. Niewyobrażalny wstyd i kompromitacja w środowisku to najlepszy strażnik, o ile środowisko będzie konsekwentne w swoich działaniach!! Na koniec chciałem jeszcze raz podnieść to że Ci zawodnicy nie powinni zbijać wagi do tych zawodów ( chodzi mi o tych zawodników którzy biją 3-9 kg na zawody krajowe w tym wieku !! i to jeszcze bez kontroli lekarskiej sprawdzającej podstawowe normy, co według mnie rujnuje ich organizmy, sami sobie "zjadają" tkankę mięśniową). Pozdrawiam
Pretorian, nie uważasz, że
Pretorian, nie uważasz, że taki pakt brzmi zbyt utopijnie? Wychodzisz z, błędnego według mnie, założenia iż każdy będzie postępował honorowo. Twierdzisz, że wszyscy judocy to ludzie honoru.
A ja Ci mógłbym wymienić przykłady judoków, którzy:
a. stosowali środki zabronione (np. furosemid),
b. okradali swoich współlokatorów na obozach,
c. defraudowali pieniądze, do których mieli dostęp z racji pełnionych funkcji,
d. wchodzili w mniejszy bądź większy konflikt z kodeksem cywilnym lub karnym...
Tak w ogóle to z kim mam przyjemność polemizować? Jesteś trenerem? Pozdr
Jestem judoką to chyba
Jestem judoką to chyba wystarczy, to co piszesz to prawda, tacy ludzie się zdarzają w każdym środowisku. Wystarczy dobry czytelny regulamin ligi i po problemie (tak jak pisałem są jeszcze inne sposoby przypilnowania tego problemu)! Ta liga (cadetów) to oprócz sportowej strony ma również być świetną zabawą i promocją judo! Więcej o mnie znajdziesz pod linkiem osób tworzących tą stronę ( Krzysia już znasz) http://www.judoinfo.pl/o-nas . Życzę Tobie trochę więcej optynizmu i wiary w ludzi. Pozdrawiam
PRETORIAN NA SZEFA
PRETORIAN NA SZEFA LIGI.
proponuję pod przewodnictwem w.w kolegi zawiązać grupę której celem będzie zorganizowanie zawodów drużynowych .
Popieram w całej okazałości.
Popieram w całej okazałości. Ale nasza pomoc jest bardzo ważna bo kilka osób tego nie ogarnie.
Ponieważ ja odpowiadam tutaj
Ponieważ ja odpowiadam tutaj za wszystko co związane z techniką i przekazem informacji, to ze swojej strony gwarantuję pomoc w tym zakresie ... i nie tylko.
Na pewno po umieszczeniu tutaj pomysłów, będziemy musieli się spotkać i porozmawiać.
Zanim to nastąpi fizycznie to na początku zawsze można wykorzystać np. Skype-a abyśmy wspólnie ustalili jakiś kierunek działania.
Może pomysłem drużynówek warto zainteresować Śląsk, który będzie prowadził akcję Śląskie Judo Dzieciom, szczegóły tutaj.
Może to dobra okazja.
O tej akcji wiem, bo to mój Region, ale może w Waszych Okręgach coś podobnego jest organizowane gdzie mogłyby ruszyć pierwsze drużynówki i promocja naszej dyscypliny sportu?
Na pewno nie należy pomijać PZJ, który (mam nadzieję) powinien nas wspierać i pomagać.
a co w takim razie z judo
a co w takim razie z judo kobiecym -sadzac z kategorii wagowych one nie sa uwzgledniane??
Witam, informacja ,a raczej
Witam,
informacja ,a raczej ciekawostka ;O) dotyczaca organizacji zawodow druzynowych rozgrywanych w Wielkiej Brytanii.
Mistrzostwa kraju seniorow i seniorek, rozgrywane sa w tym samym miejscu- a polaczone sa z zawodami juniorow. Musze przyznac, ze nie zauwazylem zbytniego chaosu i dezorganizacji w przebiegu zawodow.
Inna rzecza jest to, ze nie startuja kluby a teamy- reprezentacje poszczegolnuych regionow kraju. Sam bylem wlaczony do South Team ( glownie zawodnicy z klubow londynskich).
Pozdtawiam
TW
Kurczę, chciałem nie być
Kurczę, chciałem nie być sceptykiem ale napiszę to co przyszło mi do głowy jak chciałem przyklasnąć idei takich zawodów. W zasadzie to nawet nie pozycja sceptyka tylko pewne uwagi co do spraw które są dla mnie niejasne i pewne pomysły nawiązujące do spraw związanych ze sprawami marketingowymi, które z kolei są już wymyślone i tylko trzeba je przełożyć do judo. I tak: czemu miałyby służyć zawody takiej formuły? Popularyzacji judo? Na tym etapie tego nie wiadomo, obiciu się zawodników?-OK, stworzeniu konkurencji miast (mini-regionów)?-OK, może, uniezależnieniu się od związku?-OK, może. Z drugiej strony jeśli się nie zacznie od TAKIEGO właśnie pomysłu - to zawsze znajdzie się jakieś ale. Dlatego nie zabieram zdanie jeśli chodzi o wagi i inne sprawy, to wszystko należy podporządkować atrakcyjności zawodów i nawet lepiej jeśli kategorie wagowe będą inne? Co jeszcze - dodać należy kilka (nie za dużo) elementów marketingowych i do tych co mi teraz przychodzą do głowy: współpraca ze szkołami (kibicowanie kolegom z tej samej szkoły), dalej - coś dla publiczności (zdjęcie z maskotą, z mistrzem , z burmistrzem, etc.. dalej: cukierki i/lub kiełbaski rozdawane według dowolnych kryteriów, dalej - konkursy, zespoły muzyczne, pokazy czegokolwiek, etc...; dalej - akcje plakatowe przed zawodami, dalej - co mi bardzo przypadło do gustu: trening z mistrzem dla najmłodszych adeptów, dalej - dla rodziców: spotkanie z lekarzem, psychologiem, TRENEREM, władzami klubu, etc..., dalej - na razie wystarczy. Można z tego co napisałem wywalić większość i wstawić inne, bez szkody dla całości ale trzeba żeby wszytko zagrało ze sobą. I tyle, no może oprócz pracy, morza pracy, sam zapał jak zwykle nie wystarczy. Pozdrawiam
Chęci i pomysłów jest dużo.
Chęci i pomysłów jest dużo. Regulamin i zasady to ja sam mogę w jeden dzień napisać w oparciu o istniejące regulaminy z LIGI (GER czy AUT). Pieniądze też nie są problemem, kalendarz rozgrywek to już potrzeba konsultacji, ale też góra dwa trzy dni. Oprawa i inne kwestie to też dzień i już jest. To tyle. Czego brakuje ? Konkretów w PZJ ! 1. Czy chcą takiej ligi kadetów ? 2. Czy się zaangażują w popularyzację i pracę na rzecz ligi ? 3. Czy mają jakiś alternatywny plan popularyzacji JUDO wsród młodzieży szkolnej ? Bez PZJ nici z LIGI KADETÓW !!