Umarł trener Malik.
Kreciel, czw., 2008/02/28 - 07:00
Z ogromnym smutkiem informuję, że dzisiaj wieczorem umarł Grzegorz Malik, trener judo klubu AZS AWF Warszawa! Z nieoficjalnego źródła wiem, że dostał zawału serca podczas treningu w swoim klubie i zmarł po przewiezieniu do szpitala. Miał 47 lat.
To bardzo smutna wiadomość. Trener Malik był bardzo lubiany przez zawodników. Pamiętam go od czasów, gdy ponad 10 lat temu zaczynałem karierę w kadrze wojewódzkiej. Zawsze był uprzejmy, sympatyczny i ceniony przez zawodników za swoje poczucie humoru. Był bardzo dobrym ojcem, pedagogiem i przede wszystkim człowiekiem...
Otwarty, wesoły i niekonfliktowy - taki pozostanie w naszej pamięci.
To wielka strata dla rodziny i środowiska judo!
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





Odpowiedzi
Na zawsze w mojej pamieci
Na zawsze w mojej pamieci ;(...
...[*]...bardzo nam go
...[*]...bardzo nam go brakuje...Odszedl duzo za wczesnie!!!na zawsze w pamieci!!!!!!!!!!!!!!!
To straszne. Nie mogę w to
To straszne. Nie mogę w to uwierzyć. Był wspaniałym człowiekiem, jednym z najsympatyczniejszych kolegów-trenerów jakich miałem szczęście poznać. Bardzo wpółczuję rodzinie
Zawsze będę go pamiętać...
Zawsze będę go pamiętać... dla mnie zawsze był jest i będzie najwspanialszym trenerem i człowiekiem... [*] odszedł zbyt wcześnie... ;( zostawił jednak po sobie wiele wiele miłych wspomnień i zawsze uśmiechniętą buzie ,której nigdy nie zapomne
Pozostanie na zawsze w
Pozostanie na zawsze w pamięci - jako Człowiek i Trener wzó do naśladowania. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Wskazał mi w życiu Łagodną Drogę :)
Zdecydowanie niezastąpiony.
[*]
Był dobrym trenerem z WF-u w
Był dobrym trenerem z WF-u w szkole
Dobrzy ludzie za szybko
Dobrzy ludzie za szybko odchodzą...
Zawsze będę pamiętam
Zawsze będę pamiętam Grzegorza Malika, za to jakim był człowiekiem i niezastąpionym trenerem.
"Spieszmy sie kochać ludzi tak szybko odchodzą"
Informacja ze strony W-MZJ:
Informacja ze strony W-MZJ:
Uroczystości pogrzebowe odbędą się na cmentarzu Północnym ul. Wójcickigo w dniu 6.03.2008 r o godz.12.00 w Domu Pogrzebowym sala A.
choc nie ucze sie judo, wiem
choc nie ucze sie judo, wiem jednak ze pan Malik byl wspanialym trenerem. byl nauczycielem szkoly francuskiej, tej do ktorej chodze teraz, byl moim ulubionym nauczycielem. bardzo duzo dla mnie znaczy. nigdy go nie zapomne.
[*][*][*] współczuję rodzinie
[*][*][*] współczuję rodzinie tr. Grzegorza
byłeś wspaniałym człowiekiem,
byłeś wspaniałym człowiekiem, na zawsze w pamieci,,, bratanek Mateusz
dzisiaj 18 maja 2008r
dzisiaj 18 maja 2008r spacerując po AWF-ie zobaczyłam wiszącą na budynku SZTUK WALKI kartkę wiszącą na drzwiach wejścowych i stojący znicz - to mój kolega z podwórka, mieszkaliśmy obok siebie, graliśmy w piłkę, Grzesiek nie mogę się z tym pogodzić, nigdy go nie zapomnę to mój bardzo fajny kolega z podwórka!!!!!!!!!