Grand Prix Pawłowice
Uczniowski Klub Sportowy Judo Pawłowice oraz Urząd Gminy Pawłowice
Zaprasza Wasz Klub na V Międzynarodowe Grand Prix młodzików i dzieci w JUDO
1. Terminy rozgrywania turniejów V GP w 2008 r.
V turniej - 18.05.2008 r. - niedziela
VI GP I turniej 19.10.2008 – niedziela
II turniej 29.11.2008 - niedziela
2. Miejsce rozgrywania turniejów
Hala Sportowa w Pawłowicach ul. Szkolna, 43-251 Pawłowice woj. Śląskie
Turniej odbywa się na 4 polach walki
Noclegi można zamawiać u organizatora.
3. Program zawodów
- waga 8.30-9.45
- losowanie 9.45-11.00
- otwarcie 11.00-11.15
- walki 11.15 – do zakończenia
4. Prawo startu mają zawodnicy
- młodzicy 94-95-96
- dzieci 97-98
Uwaga – w dzieciach dziewczęta startują razem z chłopcami w tych samych kat. wagowych z 1kilogramem tolerancji.
Zawodnicy muszą posiadać aktualne badania lekarskie . Poszczególne drużyny powinny posiadać ubezpieczenie NNW. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za powstałe urazy.
Opłata startowa - 15 zł od zawodnika
Za ekipy zagraniczne opłatę startową uiszcza organizator
Medale i dyplomy otrzymują zawodnicy , którzy zajęli miejsca od 1-3
5. Kategorie wagowe:
młodzicy:
chłopcy: 34,38,42,46,50,55,60,66,73,+73kg
dziewczęta: 32,36,40,44,48,52,57,63,70,+70kg
dzieci:
chłopcy i dziewczęta: 21, 24, 27, 30, 33, 36, 39, 42, 45, 48, 51, +51kg
dziewczęta mają 1 kg tolerancji
Czas walki:
młodzicy i młodziczki -3 min czas ciągły
dzieci -2 min czas ciągły
6. Punktacja indywidualna:
„francuski”:
I miejsce 9pkt
II miejsce 7pkt
III miejsce 5pkt
V miejsce 3pkt
VII miejsce 1pkt
„każdy z każdym”
miejsce 5 zawodników 4 zawodników 3 zawodników 2 zawodników 1 zawodnik
I 7 6 4 3 1
II 5 3 2 - -
III 3 2 1 - -
IV 2 1 - - -
V 1 - - - -
„każdy z każdym” - dwie grupy – punktacja jak w systemie francuskim do miejsca trzeciego a zawodnicy , którzy uplasują się na miejscu trzecim w grupie otrzymują
2 pkt. pod warunkiem , że wygrali przynajmniej jedną walkę.
7. Punktacja drużynowa:(po zliczeniu pkt. indywidualnych zawodników z danego klubu)
I m – 100pkt XV m - 11 pkt
II m – 80 pkt XVI m - 10 pkt
III m - 65 pkt XVII m - 9 pkt
IV m - 55 pkt XVIII m - 8 pkt
V m - 45 pkt XIX m - 7 pkt
VI m - 40 pkt XX m - 6 pkt
VII m - 35 pkt XXI m - 5 pkt
VIII m - 30 pkt XXII m - 4 pkt
IX m - 25 pkt XXIII m - 3 pkt
X m - 20 pkt XXIV m - 2pkt
XI m - 17 pkt XXV m - 1 pkt
XII m - 15 pkt
XIII m - 13 pkt
XIV m - 12 pkt
Kontakt:
Grzegorz Sypniewski tel. 0509 528 235
Beata Sypniewska tel. 0601 155 357
e-mail: grzegorz.sypniewski@op.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać




Odpowiedzi
No właśnie kilka liści na
No właśnie kilka liści na głowie a jaka duma! Myślę , że EXPRESSS trochę przesadził bo startowe płacimy wszędzie. Nie byłam na zawodach w Pawłowicach, ale słyszałam, że są organizowane super. Tak trzymać.
Jeśli chcesz sobie kupić
Jeśli chcesz sobie kupić medal to oczywiście zapraszam do sklepu sportowego, medal to tylko a może aż symbol zwycięstwa, bo "wianuszek" z liści laurowych nic nie kosztowal a mial wielkie znaczenie i to jest najpiękniejsze w sporcie walka a nie nic nie warte nagrody. A jesli chodzi o "byznes" to zorganizuj zawody a później krytykuj bo na zawodach nikt się jeszcze nie dorobil. "Nie popelnia blędów ten, który nic nie robi" i myślę, że Ty blędów nie popelniasz. Pozdrawiam
mój syn też nie przepada za
mój syn też nie przepada za tymi zawodami, bo medaliki nieco większe od kapsli i bez grawerki czyli bieda z nadzą a startowe 15 złociszy:( p.s. taka blaszka kosztuje w hurcie 2zł + parę groszy za wstążkę. Ale rozumiem , że byznes yz byznes a na dzieciach tyż trza zarobić choćby za cenę obciachu
Kto czasami czyta moje słowa
Kto czasami czyta moje słowa ten wie, że nie pisuję głupot.
A jak się szanowny pan grześ unosi niech przedstawi wyliczenie z tym minusem po zawodach hahaha ! A tak swoją drogą to na ostatnich ogranizowanych przeze mnie zawodach rozdalismy ponad 200 nagrod rzeczowych, pucharow i dyplomow za kwotę kilku tys złociszy. Kosztowało nas to trochę papieru podaniowego i dużo dobrych chęci. Sprawny działacz załatwi coś z niczego czyli salę za darmo, posiłki od zaprzyjaznionych sponsorów, puchary, medale i nagrody od władz lokalnych itd. Rozumiem , że pan grześ albo ma przechlapane w okolicy i dlatego coś mruczy o wianuszkach albo nie ma przechlapane i mruczy bo ukrywa prawdę:) Panie grześ proszę o wyliczenie kosztów ! Dotacje z gminy + 1500 od zawodników to przychody. Realne wydatki to jakieś 900zł (250 sędziowie, 200 lekarz, 100 spiker,sala za darmo,trochę tuszu do drukarki, no i te nieszczęsne medaliki :) Panie grześ jak pan masz dotacje z gminy to zostaje to co od zawodników, a jak pan nie masz to poślij znajomego i nie marudż już więcej o wianuszkach
..dla medalikow,tylko dla
..dla medalikow,tylko dla przyjemnosci..* przepraszam,bład;)
panie express jest pan
panie express jest pan snobistycznym czlowiekiem o plytkich horyzontach.. judo to piekna dyscyplina i mysle ze kazdy,ktory uprawia ta sztuke walki,nie trenuje dla tylko dla przyjemnosci..Nagrody rzeczowe nie maja zadnego znaczenia! Zawody są zorganizowane po to aby szkolić sie i zdobywac nowe doswiadczenia.
Jaki to rodzic, który nie
Jaki to rodzic, który nie potrafi wytłumaczyć dziecku dlaczego medale są takie a nie inne. Najlepiej wylać żale na forum.
No tak zawsze się znajdzie
No tak zawsze się znajdzie taki co nic nie pasuje. Na zawodach jak jestem z dzieckiem to siedzę sobie z boku i przyglądam się jednemu z drugim tatusiowi, który ma pretensje do wszystkich jak jego mały mistrz Świata przegrywa walkę i zamiast pocieszyć swoją pociechę mówi mu , że sędzia jest taki owaki a jego przeciwnik to cienias i te zawody są głupie bo np. są małe medale. Ręce opadają. Panowie i Panie, pokroju expresss, świat jest taki, że nie wszyscy wygrywają, ale też nie wszyscy zajmują ostanie miejsce. Cieszcie się życiem na drugie nie ma szans.
hej ludziska a ja napisalem
hej ludziska a ja napisalem na wstępie, że " mój syn nie lubi tych zawodów bo medaliki jak kapsle" co ja poradzę na opinię dziecka? :) Co do wyścigu szczurów to chyba nie ta książka panie trenerze. Zajmijmy się lepiej prawną stroną zawodów dzieci ! Powstała ponoć jakaś rada d.s. sportów walki przy ministrze sportu. Czas coś zrobić dla legalizacji
imprez dla dzieciaków zanim kogoś nie zamkną za kontuzję na zawodach.
Expresss, ty jakiś dziwny
Expresss, ty jakiś dziwny jesteś. Co problemy miałeś w dziecińtwie?????
miał chyba i to ciezkie.. sam
miał chyba i to ciezkie.. sam chlopie wytrzezwiej,bo gadasz bzdury i demoralizujesz mlode pokolenie judo wypisujac na forum takie glupoty! haha ;D zal mi cie,bo jesli twoje dziecko w tym wieku nie chce jezdzic na zawody na ktorych dostaje marny medalik za dwa + wstązeczka,to co dopiero bedzie potem? nie bedzie startowal na powaznych turniejach bo nie bedzie wiekszych nagrod rzeczowych? Boze..co sie z tymi ludzmi dzieje..Awantura bo medalik jest ZA TANI..UWAGA RADA: NIE WYSYLAJ DZIECKO NA TE ZAWODY!! nie ma sensu..a i jeszcze jedno!! jak mozesz porownywac randorii do zawodow? zawody to rowniez forma szkolenia i w sumie taka sama jak randorii tylko dochodzi bardzo wazny czynnik : stres! Bo na treningu zawodnik jest wyluzowany i nie ma takiej presji jak na zawodach,gdzie sa kibice,wszysycy oceniaja i ogladaja..Juz od najmlodszych lat kazdy sportowiec powinien uczyc sie wyzbywac negatywnych emocji podczas zawodow..Im wczesniej tym lepiej.
Najważniejszą rzeczą dla
Najważniejszą rzeczą dla naszych dzieci uprawiających tą bardzo ciężką dyscypline sportową, jest zdrowie i pogłębianie techniki,realizowanie planów wyznaczonych przez trenera. Jeżeli dziecko uczestniczy w zawodach, dla kożyści materialnej a nie dla sprawdzenia swoich możliwości, to jest to dla mnie negatywne nastawienie.Trzeba pogłębiać Judo z pasji a dalej się zajdzie nie wszystko ma cenę!!!
może odpowiem po kolei : Kuna
może odpowiem po kolei : Kuna - dziecko to człowiek, który sam potrafi oceniać. Rydy - pewnie sam swojej grafomanki nie potrafisz zrozumieć dlatego odpuszczam :)
zawodnik - jak wytrzeżwiejesz napisz coś jeszcze , ale z sensem. Szkoli się na randori a na zawody jedzie się po zwycięstwo lub nie jedzie wcale. Jak zaprosisz gości i postawisz na stole chleb ze smalcem to zacznij tłumaczyć, że najważniejsze jest spotkanie, rozmowa...
a gdzie można znaleźć
a gdzie można znaleźć wyniki???
Wyniki będą ogloszone na
Wyniki będą ogloszone na zawodach 18 maja. Pozdrawiam
Ja nie lubie zawodów w
Ja nie lubie zawodów w Pawłowicach bo tam oszukuja sedziowie !!! Plus jest taki ze sa b. dobre waruki
urażona dziewczynko nie
urażona dziewczynko nie wylewaj swoich żalów na forum, bo nie wszyscy chcą ich wysłuchiwać.
Nie wiem kim jesteś(miej
Nie wiem kim jesteś(miej odwagę i napisz w mailu kim jesteś), ale szacunku nie masz do nikogo przyjmuję wszelkie uwagi, ale przydaloby się z uwagi na j.polski pisać nazwy wlasne z dużej litery , nawet slowo "Grześ". I nikt Cię nie zmusza żebyś jeździl na zawody, na które nie masz ochoty jeździć. I nie pisz o kosztach bo nie masz o nich pojęcia. A jeśli chcesz zarobić na zawodach to chętnie Cię zatrudnię przy nich, oddam wszystko to co ja muszę zrobić przed zawodami i te pieniądze za organizację i piszę to na forum nie rzucam slów na wiatr. Najlepiej pisać jako anonim i "mącić wodę", dlatego pozdrawiam wszystkich, Grzegorz Sypniewski organizator GP w Pawlowicach.
No no jaka dyskusja się
No no jaka dyskusja się wywiązała???
walnij w stół ... hahaha. Ja
walnij w stół ... hahaha. Ja napisałem , że mój syn nie lubi kapsli bez grawerki zamiast medali a kolega się rozeżlił. Kup kolego w miarę normalne medale (polecam "płaskorzeżby " w cenie 6 złociszy z grawerką
i wstążką) a przy organizacji imprezy nie zapomnij
o wolontariuszach bo jak im nic nie dasz za dzień pracy jak poprzednio to następnym razem sam przy tablicach posiedzisz :) A kto chce powalczyć na zawodach z nagrodami dla wszystkich zapraszam do Gliwic 31.05 - 01.06 , Mysłowic, Rydułtów (brawo harcerze - świetna impreza), Bochni, Jastrzębia itd
Express nie przyjeżdzaj na
Express nie przyjeżdzaj na zawody do Pawlowic. Zostaw te 15 "zlociszy" ciężko zarobione przez Twoją dumę na lody , a jak przyjedziesz i Cię nie stać na startowe to możesz odrobić skladając np.matę, zaplacę nawet więcej. I kolego pamiętaj, że zawody , które twierdzisz ,że zorganizowaleś chyba powinieneś mi podziękować za bezinteresowną pomoc ;-) Pa pa.
A ja lubie jeździć na
A ja lubie jeździć na turnieje to Pawłowic. Zawsze jest dużo dzieci więc zawodnicy mogą powalczyć. Od organizatora nie usłyszałem nigdy złego słowa na turnieju tak więc polecam turniej.
"Jeszcze się taki nie urodził żeby każdemu dogodził".
Bardzo często jestem na
Bardzo często jestem na zawodach w Pawłowicach, doceniam zaangażowanie i wkład organizatora w ten turniej, ale mam kilka uwag, które są moimi prywatnymi opiniami:
Nie lubię turnieji gdzie startuje więcej niż jedna kategoria wiekowa zawodników, doprowadza to do tego, że jest zbyt dużo startujących dzieci, powoduje to, że czasami dziecko musi długo (nawet bardzo długo) czekać na swoją walkę.
TO JEST MINUS I TO WIELKI kiedy dziecko przyjeżdża na zawody około godz. 10.00 a pierwszy start ma w późnych godzinach popołudniowych.
Ale to dotyczy nie tylko Pawłowic, ale wielu turnieji.
Jednak skoro mówimy o Pawłowicach to na miescu organizatora zdecydowałebym się tylko na start kategorii dzieci (młodzicy mają swoje strefy).
Oskarżenia Expresss-a, wydają mi się śmieszne i niepoważne.
JAK MOŻNA PODAWAĆ ZARZUT, ŻE MEDALE SĄ ZBYT TANIE ?????
Na zawody jedzie się po to aby zawalczyć i wygrać walkę a nie przywozić piękne medale.
Jacy dżudocy będą wyrastać jeżeli od dziecka będziem im pozwalać myśleć (mało potwierdzać ich w tej opinii), że najważniejsza jest ładna nagroda a nie start w turnieju.
Czy wszędzię musi panować snobizm, chęć posiadania ładnych rzeczy?
Czy my zajmujący się judo, sportem i stylem walki, któremu się poświęcamy, mamy zacząć wychowywać "puste" dzieci które zawalczą tylko dla ładnego medalu a nie dla samej satysfakcji wygrania walki, turnieju ?
Panie/Kolego Expresss czy naprawde musimy nakręcać wyścig szczurów i to wśród dzieci ? Czy nie warto uczyć nasze dzieci i naszych zawodników zdrowych ideii ??
Grzegorz, my się znamy i spotykamy na zawodach. Szacunek za samą chęć organizowania zawodów, a drugi za to, że starasz się je robić z rozmachem i dbać o dobrą atmosferę. Ale czasami dzieci naprawdę są zmęczone zbyt długim oczekiwaniem na pierwszą walkę.
I nie widzę nic zdrożnego w tym, że ktoś zarobi na zawodach. W końcu to też jest praca i to wcale nie taka łatwa.
Pozdrawiam wszystkich
Trener niewielkiego klubu, któremu nie chce się organizować zawodów bo zbyt dużo przy tym pracy
i potrafi się do tego przyznać :)
Witam Obserwując zawody od
Witam
Obserwując zawody od wielu lat, jakoś nie chce mi się wierzyć , że można na tym zarobić kokosy. Nawet jeśli się mylę, nie uważam za aż tak istotne jak wygląda medal, czy są nagrody itp. Bardziej istotna jest sama organizacja zawodów. Np. wielogodzinne oczekiwanie na walkę, w dodatku bez informacji kiedy dana waga się rozpocznie.
Co do zawodów, ważne że komuś się chce je organizować, warto tylko pomyśleć o zawodnikach, podać np. kolejność rozgrywania według wag. Rzadko niestety tak się dzieje.
Pozdrawiam
A tam przynajmniej na
A tam przynajmniej na dyplomach pisze data, kat. wagowa itp. a we Frydku_Mistku (Czechy) nie ma takich rzeczy pisze ktore miejsce i dla kogo dyplom to dopiero wiocha w damskim kibelku ktos napisał kupa liter "Z" a w Pawłowicach łazienki sa czyste
Mowicie, że medale nie są
Mowicie, że medale nie są najważniejsze. Zgoda, ale uważam, że wręczenie zawodnikowi starego, zniszczonego medalu to lekceważenie, także samedgo turnieju. Wiem, co piszę, bo mój syn taki dostał.A teraz zobaczcie sobie, jak mało osób startuje teraz w Pawłowicach. Kiedyś to były tłumy.A teraz podaję fakt: dziewczyna była tylko raz na turnieju i znalazła się w czołowej dziesiątce. To chyba świadczy o frekwencji.Dawniej startowali tam czołowi zawodnicy regionu, teraz głównie ci, którzy nie mogąś wykazać się w innych zawodach( prócz zawodników z Rybnika, Rydułtów, Jastrzębia. Ale wyjątek potwierdza regułę.A może by tak już spróbować sił w juniorach młodszych? Jeśli jest się najstarszym młodzikiem, to może warto zrezygnować z kolekcjonowania medali z każdych zawodów. I to niezbyt pięknych medali.
A zarzut, że zawodnik nie
A zarzut, że zawodnik nie będzie chciał startować w poważniejszych zawodach, bo nie ma nagród jest złośliwy. W poważnych zawodach liczy się czołowa lokata , a nie nagrody, aby w nich wystartować, trzeba przejść eliminacje, i choćbyś je wygrał na głównym turnieju możesz odpaść po pierwszej walce. Wtedy nikt nie myśli o nagrodach, ale o zwycięstwie. A to jakie są nagrody świadczy o organizatorze.
Byłam w Pawłowicach ostanio i
Byłam w Pawłowicach ostanio i muszę powiedzieć, że nie wiem o co chodzi bo przecież były puchary statuetki i dla najlepszych rowery (chyba za całokształt). Mi się wydawało, że moja córka walczy przez ileś turniejów aby otrzymać , jak w nazwie jest napisane, Grand Prix(czyli dużą nagrodę-w tłumaczeniu) taka nagroda byla. A jeśli chodzi o frekwencję to fakt, jest mniejsza, ale tak jest wszędzie w Mysłowicach też(jeśli mówimy o ligach).
Do fanki judo. Gratuluję
Do fanki judo. Gratuluję córce nagrody. Weź jednak pod uwagę, że byli zawodnicy, którzy mimo pierwszych miejsc w poszczególnych turniejach nie mieli najmniejszych szans otrzymać Grand prix, bo w ich wagach było zawsze mało zawodników, więc mieli mało punktów. A na zawodach które wygrywali , dostawali kapslowy medalik. To, że ktoś walczy w skrajnych kategoriach wagowych, nie znaczy, że jest gorszy. nie rozumieją tego tylko ci, którzy nigdy nie walczyli na+. Tam, fakt możesz mieć jednego przeciwnika, ale np.20 kg cięższego i walcz znim i wygraj i miej świadomość ,że żadnej nagrody głównej nie dostaniesz.Bo było was mało.Dlatego teraz moje dziecko nie startuje na zawodach dla nagrody, ale dla prestiżu. Wiadomo, że łatwiej wygrać w Pawłowicach, ale lepiej, będąc najmłodszym rocznikiem spróbować sił na otk. Tam każdy punkt, wejście w czołowąś ósemkę, zwłaszcza będąc młodzikiem, to większa satysfakcja od roweru i pucharu z Pawłowic . Kiedyś bardzo lubiłam te zawody, teraz czas na poważniejsze wyzwania. Na inne ligi też już nie jeździmy. Czas już dorosnąć. ligi są dla dzieci, aby nabierały wprawy . Pozdrawiam.
Anna masz rację. Cieszę się,
Anna masz rację. Cieszę się, że dorosnłaś do tego poziomu, że traktujesz judo poważnie. Mistrzów zawodów dzieci są tysiące a mistrzów olimpijskich jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że twoje dziecko będzie medalistką olimpijską w +. Powodzenia
Nie wiem, skąd
Nie wiem, skąd wywnioskowałaś, że mam córkę w +,mam syna,a pisząc o statuetce za jeden turniej miałam po prostu na myśli znajomą dziewczynę. gdybym miała córkę na+ to i tak by nic nie dostała,bo za mało punktów.
oj
oj